00:00:36:ONA NUMER JEDEN
00:03:37:Zdjcia s naprawd fantastyczne, Deepak!
00:03:40:Kiedy osoba jest tak liczna,|zdjcie rwnie bd liczne!
00:03:43:Ale to nie wszystko, |magia w Twoich rkach...
00:03:46:Rupali, musz co wanego powiedzie...
00:03:50:Tak?
00:03:53:Ja.
00:03:56:Ja.
00:03:58:Jeste tak wstydliwy jak osoba|wyznajca mio po raz pierwszy...
00:04:04:Prawda...
00:04:11:kocham ci..
00:04:17:Jeste bardzo mi osob|i bardzo dobrym przyjacielem..
00:04:20:Prosz nie zrozum mnie,|le ale mam pewne ograniczenia...
00:04:24:Jakie?
00:04:26:Znasz mnie, Deep z klasy redniej...
00:04:30:Mam marzenia doj z Pune do Bombaju|do penego filmu...
00:04:35:Dlatego, po zawarciu maestwa,
00:04:37:Chc mie wszystkie udogodnienia,|ktrych brakowao mi w dziecistwie...
00:04:42:Mj m bdzie milionerem!
00:04:44:On bdzie mia na stanowisku,|wspaniay samochd, paac!
00:11:24:Ojciec nadal nie przyszed z cyrku...
00:11:26:Rinku, musi by w drodze...
00:11:28:Prem na linii...
00:11:31:Jednak nie przyjd.|Mam pilne posiedzenie...
00:11:36:Co mwisz! Dzieci s gotowe.|Bd rozczarowane!
00:11:39:Co zrobi, kochanie?|Bardzo wane spotkanie...
00:11:42:Jeli nie pjd,|ponios straty w milionach..
00:11:45:Ale jeli nalegasz, mona od razu...
00:11:48:Nie. OK, wyjani dzieciom...
00:12:03:Matko, jaka ona jest naiwna!
00:12:06:Co na temat spotkania?|- Jakie spotkanie?
00:12:08:Spotkanie waniejsze, ni moje dzieci?!
00:12:12:Znaczy, poniose strat?
00:12:13:Oczywicie e nie!|Twoje szczcie jest warte 39,5 miliona...
00:12:16:Umiech moich dzieci jest wart 50 mln...
00:12:19:A mio mojej mamy|jest warta 50 milionw...
00:12:21:I wypracowalimy zysk 150 milionw|w zaledwie 5 sekund!
00:12:24:Masz racj, synu, jest pno, chodmy...
00:12:30:Po pokazywaniu cyrku dzieciom, poka ci!
00:12:33:Przesta!
00:12:37:Niezy model! Zrujnujesz moj agencj!
00:12:40:I nie bd nawet zatrudnia ich|jako moje dziewice... Kiedy chcesz j!
00:12:44:Jak bardzo po 2 koki, sir...
00:12:48:Szanowny Panie, co z modelem?|Jaki poszukujemy?
00:12:51:Kto, kto ma oczy,|okoo 5 stp 8 cala wysokoci...
00:12:55:Ma rozmiar 36-24-36...
00:12:58:Jeli taka dziewczyna moe wystpowa,|czowiek nie oeni si z ni i zatrzyma j w domu?
00:13:02:Dlaczego chciaby by bya modelk?!
00:13:04:Przepraszam, sir. Dlaczego chciaby,|by bya modelk?
00:13:21:Jeli mog ustali,|chc polubi j od razu!
00:13:43:Szanowny Panie, Rupali Walia,
00:13:46:To jest jej portfolio...
00:13:57:Kolor oczu?|- Piwne...
00:14:00:Wysoko? - 5 stp, 8 cali...
00:14:07:Co si stao, nie robisz reklam?
00:14:09:Nie...|- Dlaczego nie?
00:14:12:Nie robisz,|nie masz adnych ofert?
00:14:14:To nie przypadek.|Czekalimy bardzo dugo...
00:14:23:Pan!|- Tak, jestem Prem Mehra...
00:14:27:On bdzie mia, wspaniay samochd, paac dom!
00:14:33:Podpisz umow na 3 lata.|Nie moesz pracowa dla kogo innego.
00:14:39:Jeli chcesz, to moemy podpisa|kontrakt na cae ycie!
00:14:43:Masz dar!
00:14:44:Wygldasz dobrze. Gdyby bya prba,|nawet na modela...
00:14:49:Ale mj wzrost!
00:14:55:Jeli chcesz, moesz zadzwoni...
00:15:16:Ty! Co ty tu robisz?
00:15:19:Gram w pik!
00:15:21:Oczywicie, jestem na basenie!
00:15:23:Znaczy, nigdy nie myl pada z pik na ziemi!
00:15:28:Uwaam to za zbieg okolicznoci|- Pikny zbieg okolicznoci!
00:15:40:Mieszkasz sam w tej strasznej dzielnicy?
00:15:43:Tak...
00:15:44:Nie obawiasz si?|- Na pewno nie...
00:15:47:Jakikolwiek chopak, m, romans?
00:15:50:Brak...
00:15:52:Nie znalaza nikogo lub nie kochasz?
00:15:56:To dwa bilety do kina|na ten wieczr, dla ciebie...
00:16:01:Idealny czas! przyszedem w zym czasie!
00:16:17:Moje dziecko, co ty wyprawiasz?|- Nic. Dlaczego?
00:16:21:Chc, zobaczy dzisiaj film...
00:16:23:Nie mam czasu do stracenia! - Dlaczego? Co robisz?
00:16:28:Prem, Rinku ma swoje egzaminy!
00:16:31:Rinku ma si uczy, nie dla Ciebie!
00:16:33:Prem, musi si uczy. Nie miej si!
00:16:38:Po lubie zrobia si wielkim nudziarzem...
00:16:40:Kiedykolwiek chc wyj z tob,|zawsze masz jakie usprawiedliwienie...
00:16:43:Dlaczego si zocisz? Byam inna, zanim zostalimy maestwem...
00:16:46:I jestem twoj on...
00:16:47:odpowiedzialn za twoje dzieci, matk i dom...
00:16:51:Spjrz, chod, jeli nie chcesz inaczej!
00:16:55:Czekam na zewntrz teatru przed kas o 6:30...
00:17:07:Moje czasy s rzeczywicie ze!
00:17:09:Mimo posiadania takiej licznej ony,|musz oglda film z tob!
00:17:11:Ale moje czasy s dobre,|mam okazj zobaczy film z moim szefem!
00:17:16:Po lubie m nie przedstawia|adnej wartoci w oczach ony?
00:17:20:Oczywicie, nie bdzie twojej ony...
00:17:23:Nie bdzie - Nie bdzie? Ale...
00:17:26:Sir! ona tutaj! - Czyja ona?
00:17:29:Przepraszam, masz dodatkowy bilet!
00:17:33:Cze! Co ty tu robisz?
00:17:34:W niepenym wymiarze czasu pracy|sprzedaj bilety na czarno!
00:17:38:Jestecie bardzo dobrze, artuj. Przyszede zobaczy film, sam?
00:17:40:Nawet przyszede sam...
00:17:41:Nikt z nas nie pozostanie sam...
00:17:47:On faktycznie zamierza obejrze film!
00:18:04:Bardzo twarde!
00:18:08:Przyszede! Kto tam jest?!
00:18:09:Mj samochd popsu si.|Mog skorzysta z twojego telefonu?
00:18:14:Ty!
00:18:15:Ty! To twj dom?
00:18:18:Widz, e to jest twj dom!|Patrz jaki jest mj samochd!
00:18:23:Znaczy?
00:18:24:Znaczy, mj samochd zepsu si tu koo twojego domu.
00:18:27:To znaczy, e nawet mj samochd chce by blisko ciebie...
00:18:30:Naprawd?
00:18:33:Czuje si dziwnie, znaczy...
00:18:35:Poniewa przychodzisz do rodka,|kaesz co nosi albo i nie?
00:18:40:Jeste przemoczony...
00:18:51:Wytrzyj si do sucha...
00:24:56:Bdziemy w Szwajcarii! Widziaam tylko w filmach!
00:25:00:I poka ci w rzeczywistoci...
00:25:10:Ona jest moj ciotk...
00:25:19:Twoja ciotka jest bardzo pikna...
00:25:22:Tak. Ona trzyma si bardzo dobrze...
00:25:28:Zawsze podrujesz sam,|twoja ona tylko czasami...
00:25:31:Dziewczyna jest zajta obowizkami domowymi przez cay dzie!
00:25:34:Matka, nie dla biznesu,|nie dla przyjemnoci...
00:25:36:Tak wic, ona nie powstrzyma ci|przed prac!
00:25:40:Bdziesz pracowa, tylko w cigu dnia...
00:25:41:Ale twoje wieczory i noce bd wolne,|tak zabierz j..
00:25:44:Matko, sprbuj mnie zrozumie.|Ona ma racj...
00:25:47:Nie wychodzilimy od dawna...
00:25:49:Tak wic to dobra szansa,|nie bdzie kolidowa z prac...
00:25:55:Jednak Pooja - Nic nie robi!
00:25:56:To jest moja decyzja, synowej.|Id... ostateczna decyzja!
00:26:00:Dobrze, kochanie?|- Gdzie jest telefon?
00:26:01:Tak, sir?
00:26:05:Zarezerwuj jeden bilet. Jasne, na jakie imi?
00:26:10:Imi mojej ony..|- Pani?
00:26:13:Wic masz trzy bilety.| Ty, twoja ona i ciotka...
00:26:18:Jeli ona idzie, w takim razie przyjdziemy...
00:26:20:Tak! Zabierzemy dzieci. Jeli nie tu, to nie bd korzysta...
00:26:25:Nie usuwasz swojej rodziny,|zabierasz dzieci...
00:26:32:Masz 5 biletw ty, twoja ona,|dwoje dzieci i ciocia...
00:26:41:Jeli kady z nas idzie,|twoja matka zostanie sama...
00:26:43:Zabierzemy j. Dobrze?
00:26:44:Jedna rzecz. Zapytaj rodzicw,|a take ssiadw...
00:26:49:Biedny Tygrys bdzie sam zabierzmy go!
00:26:52:Nie mw tak! Nie lubisz podrowa!
00:26:55:Nie, matko. To rodzinne wakacje...
00:26:58:Prawda?|- Tak. rodzinne wakacje!
00:26:59:Odkd Pooja jest tak wytrwaa,|rwnie idzie...
00:27:04:Chodmy, Pinky i Rinku...
00:27:07:Chodmy si pakowa...
00:27:10:Jeden bilet, wic przez pi|byoby 600.000...
00:27:17:Dodaj do ywnoci i innych kosztw, obecnie 1 mln...
00:27:22:1,2 mln! Czy to tak drogo?
00:27:25:Tak. Jeszcze nie wliczone wydatki na zakupy...
00:27:28:Oznaczaoby to okoo 1,5 miliona..
00:27:30:Nikt nie idzie! tylko ty...
00:27:34:Twoje ciko zarobione pienidze!|Wydamy 1,2-1,5 milionw za jednym zamachem!
00:27:37:Tak? Dla kogo zarabiam?
00:27:40:Nie ma mowy! Nie wydasz!
00:27:44:Nie! Wszyscy musz przyj albo|bd sucha szyderstwa cae ycie!
00:27:49:Nikt nie bdzie zarzuca wyjedziemy innym razem...
00:27:52:Wystarczy zrezygnowa z biletw|- Pomyl dwa razy...
00:27:55:Musz! Telefon...
00:28:04:To Prem Mehra...|- Tak, sir?
00:28:06:Odwoaj tylko rezerwacj biletw...
00:28:11:Sugeruje, tylko ty i ciotka teraz,|tak jak chciae?
00:28:16:Tak...
00:28:18:O ktrej jest lot?|- 12.00...
00:28:23:O ktrej jest lot?|- o 8:00..
00:28:24:Kady z nas przyjdzie na lotnisko|- OK...
00:28:26:S zmiany...|- OK...
00:28:31:Hej! Nie dotykaj mnie!|Nikt inny ni mj m, nie moe tego zrobi!
00:28:36:Szanowna Pani, musimy sprawdzi..|
00:28:38:Dlaczego? Czy wygldam jak terrorysta, ktry ma ukryt bomb?
00:28:44:Jakie sprawy? - Ona mnie sprawdza!
00:28:48:Puszczasz terrorystw, i samoloty s detonowane!
00:28:50:Nie czytasz gazet?
00:28:51:Madam, moja ona jest jak|pika z ognia. Tyle moe zaatwi..
00:28:56:Jeli nie zwracasz uwagi, wtedy moesz?|- Bierz...
00:29:00:Moesz sprawdzi...
00:29:02:Odwr si...
00:29:07:Zadowolony?|- Tak...
00:29:12:Przeczytaj jak naley!|- Ukrywasz twarz...
00:29:15:Dlaczego?
00:29:17:Wic, nikt nie moe|widzie ci z nim...
00:29:19:Dlaczego boisz si mioci? Dlaczego zakrywasz twarz?
00:29:23:Nie znasz mojej matki.|Ona jest bardzo ortodoksyjna...
00:29:25:Masz matk?
00:29:27:Oczywicie! Jak mylisz, jak si urodziem?!
00:29:31:Przedstawi ci, i przekonasz j...
00:29:35:Nikt nie powinien wiedzie, e co si wici...
00:29:43:Co robi le?|- Strze si, czowieka z wsikiem...
00:29:45:Kto?|- On jest najwikszym asystentem matki!
00:29:48:Wzie paszport, prawda?
00:29:51:Zadzwoni do matki j! Przytrzymaj...
00:29:59:Gdzie jest toaleta?
00:30:02:wrcisz synu - nadzieja, e nie sprawie blu?
00:30:05:Przepraszam, madam.|Ona jest moj on.. id do toalety...
00:30:09:Dbaj o swj paszport - Tak, bd...
00:30:17:Hej, czekaj!
00:30:31:Hej, Prem!
00:30:33:Lakhan, co ty tu robisz?|- Nie moesz wiedzie co robi?
00:30:37:Koczysz? - Tak,...
00:30:42:Tak, co ci si przytrafio?|- Jak si masz?
00:30:43:Pozwl mi umy rce...
00:30:44:Prem, gdzie jedziesz?|- Do Szwajcarii...
00:30:48:Do Szwajcarii!|Bdzie wietna zabawa!
00:30:50:Dlaczego wietna zabawa? - Oczywicie, bdzie!
00:30:53:W Szwajcariii|- Tak?
00:30:54:Bdziemy si dobrze bawi razem...|Czy samodzielnie, Pooja?
00:30:57:Jedziesz w sprawach biznesu.|co bdzie tam robi Pooja?
00:31:00:To bardzo naiwne!|Po prostu nie rozumiesz romansu!
00:31:03:Chodmy na kaw...
00:31:06:Gdzie idziesz?
00:31:08:Bratowa!|- Prem, Bracie! Jak si masz?
00:31:12:I jak Pooja?|- W porzdku...
00:31:14:I Rinku i Pinky?|Rwnie w porzdku...
00:31:17:Poszed po kaw dla ciebie!
00:31:19:Przyszed spotka si z on...
00:31:20:Nawet Prem przyjecha do Szwajcarii!
00:31:23:Jest dobrze!
00:31:25:Jest Ogoszenie...
00:31:31:Chodmy..|- Tak, chod...
00:31:48:gdzie jest Pooja?!|- Moja bratowa...
00:31:53:Nawet nigdy nie powiedzia mi, e mia brata!
00:31:56:Nie ma brata, jedno...
00:32:00:Co si stao?
00:32:01:Zgin w wypadku samochodowym,|a moja bratowa zostaa wdow...
00:32:07:Wic, s Rinku i Pinky, jej dzieci?
00:32:09:Wic, jednak mnie kochasz,|tak jak ja kocham ciebie...
00:32:18:Moje drogie dzieci! Byem tak gupi,|aby myle inaczej..
00:32:22:Tato, w jaki sposb samolot lata?
00:32:25:Na benzyn..
00:32:28:Nawet samochd dziaa na benzyn.|Dlaczego samochd nie lata?
00:32:32:Przepraszam, synu. Nie mog|nawet prosi, aby przeszed gra...
00:32:37:Dlaczego nie?
00:32:38:Zamknij si!|- Hej! To nie sposb odpowiedzi!
00:32:42:Oglna wiedza jest dobra.|Ty mu odpowiedz...
00:32:45:Id i spotkaj moich przyjaci...
00:32:49:Przesta oglda Cartoon Network.|Ogldaj Discovery Channel!
00:32:50:Pokazuj, jak samolot leci!
00:32:55:Przepraszam, pani, prosz i|i usi na moje miejsce na chwil?
00:32:58:Chce omwi z nim co prywatnego|- O dziaalnoci gospodarczej...
00:33:14:Kanalia!
00:33:15:Nikczemny czowiek!
00:33:18:Krwawica bestia. Masz takie fantastyczne niemowl,|ktre siedzi obok ciebie!
00:33:21:Bya!
00:33:22:Dlaczego siadasz na miejscu mojego tatusia?
00:33:25:Poniewa on siada na moim...
00:33:27:Dlaczego on siada na twoim miejscu?
00:33:31:Nie - czemu nie?
00:33:33:Hej, przesta! Dlaczego j nudzisz?
00:33:37:Moje imi Lovely...
00:33:39:Jestem Rupali...
00:33:42:Wybierasz si do Szwajcarii?|- Tak...
00:33:45:Jeeli chcesz do Szwajcarii?
00:33:48:Mj przyjaciel przyjdzie,|I nie wiem gdzie zarezerwowa.
00:33:52:Kiedy jecha do Ludhiana autobusem...
00:33:55:Fantastyczne niemowl jak siedzi...
00:33:58:Przyjaciel zapyta j i wsta, chcia go wyrzuci z autobusu!
00:34:01:Moje uczucia! - Co powiedziae?
00:34:03:Moje uszy s zablokowane.|I czuj senno, wic pozwl mi spa...
00:34:09:Id spa, nawet tutaj...
00:34:13:Id spa na miejsce!
00:34:14:Niemie zakcanie...
00:34:16:Co to oznacza? - Nic, ale to nie wyglda dobrze!
00:34:21:Moesz rwnie spa...
00:34:28:Hej! Gdzie jest Pillu?|- Gdzie jest Pillu?
00:34:32:Gdzie? - By z Tob, nie by?
00:34:38:Hej! Czy tylko podczy do kamery?
00:34:40:Czy jeste lekarzem syna|albo operatorem?
00:34:43:Lovely, tutaj, i sprowad go do pokoju...
00:34:45:Po prostu nie z nami!
00:35:01:Prem, tu, w tym hotelu?
00:35:04:Powiedzia pan, moesz si zatrzyma|ze znajomym, wic co ty tutaj robisz?
00:35:08:Znajomi mog by li, prawda? - Co ty mwisz!
00:35:12:On nie przyszed do mnie|na lotnisko, wic musia tu...
00:35:15:Mimochodem, to jest zbieg okolicznoci,|e nie wychodzimy tak samo z hotelu...
00:35:19:Nie zbieg okolicznoci,|to jest moja przyja, moja mio...
00:35:22:Dojechalimy do Szwajcarii razem,|rozdzieleni na lotnisku...
00:35:25:A nastpnie, zjednoczylimy si tu jeszcze raz!|Jaki twj numer pokoju?
00:35:29:Zarezerwuj pokj obok Ciebie...
00:35:34:Prem, dziewczyna w samolocie!
00:35:40:Id na spotkanie, zarezerwuj pokoje...
00:35:43:Gdzie idziesz?
00:35:44:Nie yj! On przyjdzie tdy!
00:35:49:Rozpoznae mnie?
00:35:52:Musia wymienia moje miejsce z tob...
00:35:55:Jest nudziarzem!
00:35:56:Zapamitaj!|- O! on?!
00:36:03:Jeli Pan moe zaprzyjani si,|to jest nieuchronne!
00:36:08:Zatrzymujesz si w tym hotelu? Ktry pokj?
00:36:11:Przepraszam!
00:36:17:Nawet znikn! Co si dzieje!
00:36:23:Myl o ojca telefonie...
00:36:26:Prem pytam - doszede bezpiecznie?|Jak si masz?
00:36:29:Dobrze. A jak si masz?
00:36:32:Dobrze, czekam na poczenie...
00:36:34:wierz jest bardzo zimno|Dbaj o siebie...
00:36:37:Nie martw si, mam grzak...
00:36:39:Musisz si nudzi w swoim pokoju...|Brakuje mnie?
00:36:43:Oczywicie...
00:36:44:Zrb jedn rzecz... Tylko...
00:36:46:Co ja mwi! Wracam pojutrze...
00:36:50:I, jak dzieci?
00:36:52:Bardzo dobrze jeszcze; nie pi,|oczekuj na poczenie...
00:36:55:Daj im telefon, tata telefon, mwi do Niego...
00:36:59:Cze, mj przystojniaku! Jak si masz?
00:37:02:Dobrze... zabierzesz mnie do samolotu...
00:37:04:Pewnie, synu! na pewno...
00:37:08:Mw...
00:37:10:Jak si masz, moja droga?
00:37:14:Przywie mi lalk...
00:37:16:Przywioz lalk dla mojej lalki|- Jak dziewczyna. Daj telefon mamie...
00:37:22:Jak matka? - dobrze...
00:37:25:Posza spa?|- Tak,...
00:37:26:Chcesz co?|- Nic...
00:37:28:Tskni za tob... wracaj...
00:37:31:'Opiekuj si matk i dziemi,|wrc szybko... OK?
00:37:41:Hej! Kiedy przyszede?
00:37:44:Wystarczy. Prem, ile lat ma bratowa?
00:37:47:Stara jak ty.. Jak ja?
00:37:50:Biedna pani! Owdowiaa w czasach modoci!
00:37:52:Dlaczego nie wysza powtrnie za m?
00:37:55:Ze wzgldu na matk... Ona jest bardzo ortodoksyjna...
00:37:58:Ale przesta si martwi o moj siostr...
00:37:59:Lakhan i jego ona s w tym hotelu...
00:38:02:S bardzo inteligentni, wic ostronie z nimi.|Rozumiesz?
00:38:05:Jak chcesz, sir!
00:38:08:A propos, wygldasz bardzo dobrze dzisiaj...
00:38:10:Chodmy!|Popiesz si!
00:38:17:Nie widziaa, jak usypiaem Pillu?
00:38:20:Usypiasz go czy budzisz?
00:38:25:Chod...
00:38:26:Nie...
00:38:28:Chod! w porzdku...
00:38:31:Upij go i przyjd... OK?
00:38:34:Hej, przyjechae do Szwajcarii|upi Pillu? Chod!
00:38:39:Co ty wyprawiasz! Nie przyjd!
00:38:41:Jeli telewizor bdzie wczony ca noc, jak bdzie Pillu spa?
00:38:47:Tato! dlaczego wyczye telewizor?|- Wic, id spa!
00:38:51:On nie unie,|chyba e syszy dwik w TV...
00:38:55:Naprawd?|- Tak!
00:38:56:Czy si, e zepsu?|- Dzieci dzi s takie!
00:39:02:Hej! Gupiec zasn! To niesamowite!
00:39:05:Sucha utworw w telewizji,|podczas gdy syszy mj piew! Chod!
00:44:19:Hej! Co robi le?
00:44:23:Co zrobi? - Wezwa lekarza...
00:44:25:Chwilk - wezwij lekarza...
00:44:36:Wr niedugo!
00:44:59:O co chodzi?
00:45:00:Nic Lovely.Kto w hotelu spad...
00:45:04:Przyjechalimy tak daleko na wakacje...
00:45:06:Ale twoi pacjenci nie zostawi ci|w spokoju nawet tutaj!
00:45:09:Tylko przyjd|- Id!
00:45:46:Hej, Prem! Ty!
00:45:48:Dlaczego przybierasz rne pozy, jak pies?
00:45:51:Jestem zablokowany od 15 minut,z|wichnem plecy...
00:45:53:Zwichnite plecy?|Czy co cikiego dwigae?
00:45:55:Tak, to byo bardzo cikie...
00:45:58:Tutaj? Tutaj?
00:46:04:Zy haczyk! kamstwo...
00:46:06:Nie mog rusza si,|i pytasz czy to kamstwo!
00:46:11:Pom...
00:46:13:Spokojnie, spokojnie!|- askoczesz...
00:46:19:Wyprostuj nogi...
00:46:28:Gdzie jest azienka? - Nie...
00:46:30:Przynios troch gorcej wody dla Ciebie...
00:46:32:Hej! Nie id do azienki!Moje rce s do rzeczy teraz!
00:46:41:Hej, Prem!
00:46:43:Co robi le?|- Dziewczyna speniona...
00:46:46:Jest w Twojej azience!|- Nie...
00:46:47:Nie!
00:46:48:Ty cholerny durniu!
00:46:52:Oszukiwae mnie przez ca drog z Indii a do teraz...
00:46:55:Czy to dla biznesu lub zabawy z dziewczyn?
00:46:58:Nie, prosz..!
00:47:00:Nie zmienisz! Cze, tu nie ma co czu...
00:47:06:Udawae nieznajomego od samego pocztku, h!
00:47:10:Nie moja wina, e poprosi mnie...
00:47:12:Ju, troje z nas spotkao si, h!
00:47:17:Specjalnie dla trjki z nas!|Przestaw nog!
00:47:20:Taki may wiat!
00:47:25:Prem, bd troch bardziej powany!
00:47:28:Hej, nie tutaj. Tutaj!
00:47:32:Czy mog prosi?|- Jasne...
00:47:35:Pozwl jej...
00:47:48:On po prostu oglda wideo przez cay dzie!
00:47:50:Imi twojego syna?|- Pillu'...
00:47:53:On uczy si komputerw hej! Tam...
00:47:58:Cholera! Jak si spotkali? musz zatrzyma Prema|albo bdzie duy baagan!
00:48:04:Rozpoznae j, przyjaciel z lotu?
00:48:06:T jesto Rupali..|mj m Lakhan Singh Khurana...
00:48:11:On staje si zy, jeeli jego stopnie|nie s wymienione. bardzo zdolny doctor...
00:48:14:Zajmij si ni, wracaj|- OK...
00:48:25:Prem, nie schod,|albo bdziesz w zupie!
00:48:29:Juw dole... w dole, gdzie?
00:48:30:Za tob - Co!
00:48:34:miejesz si! Jeste skazany!
00:48:36:Id do mamy...
00:48:38:Dlaczego jest twoim synem|- Chodmy, wujku...
00:48:41:Jedna minuta, synu...
00:48:43:Prem, suchaj mnie!
00:48:47:Hej, Bracie Prem! To jest Rupali,|przyjacika ktr spotkaem podczas lotu...
00:48:50:Prem, mj m...
00:48:53:Prem, jeste tutaj!|Rozmawiae z ni. Wracamy...
00:48:56:Hej! Bracie Prem bardzo ciko pracujesz...
00:49:00:Absolutnie nic nie miaem 7-8 lat wstecz...
00:49:04:On nie mia pracy, dziaalnoci,|mieszka w wynajtym domu...
00:49:07:Ale po lubie,|jego szczcie zmienio si!
00:49:11:Czy on jest onaty?|- Wyglda bardzo modo, nie?
00:49:16:Ma bardzo adn on|- Pooja...
00:49:18:Ona jest tak liczn dziewczyn!
00:49:22:Ma dwoje dzieci chopiec nazywa si Rinku| i dziewczyna Pinky..
00:49:29:Ty mnie oszukae!
00:49:31:Jeste onaty! - Tak, jestem...
00:49:33:Masz dwoje dzieci!|- Tak, nie...
00:49:36:Okamae mnie!
00:49:42:Tak, Jestem onaty i mam dwoje dzieci!
00:49:45:Jeli jednak nie skamabym,|jak kiedykolwiek przekonabym ciebie o mioci?
00:49:49:Kamiesz nawet teraz!|- Nie! Rcz za moj mamusi!
00:49:51:Nie kochasz mnie!
00:49:53:I rczysz na mamusi! Masz matk?
00:49:57:Wiesz co to mio dzielona przez matk i jej syna?
00:50:01:Moja matka powiedziaa |" Synu ona jest szalon dziewczyn... "'
00:50:06:" Marry Pooja, ona stanie si wietna,|jak tylko wyjdzie za m...
00:50:08:I wzi lub,ale nie bya wszystkim prawda...
00:50:12:W takim razie moja matka poprosia mnie|by spodzi syna, aby zostaa wszystkim, prawda...
00:50:17:I spodzi syna, ale bezskutecznie...
00:50:19:W takim razie matka poprosia mnie by urodzi crk aby byo dobrze...
00:50:23:I mia crk, ale jeszcze jej nie sta na wszystko, prawda...
00:50:26:Od 6 lat onaty...
00:50:29:przez 6 lat, zrobi to tylko dwa razy,|tak przy dyrektywie matki!
00:50:35:Jeste onaty i masz dwoje dzieci!
00:50:37:Nie mamy nic wsplnego ze sob!
00:50:41:Wic co, jeli jestem onaty?|To czynii mnie nietykalnym?!
00:50:43:Normalna dziewczyna nie moe|wej do mojego ycia?
00:50:47:Prosisz mnie by zostawi ci,|ale jak mgbym? Kocham ci bardzo!
00:50:53:Kamiesz!
00:50:55:Powiedz, e kochasz mnie! Kochasz mnie...
00:51:18:Byam wietn zabaw!
00:51:20:To szalona kobieta musi przyj do mnie...
00:51:23:Nawet nie rozmawiaj ze mn przy niej|albo ona poniesie klsk...
00:51:27:Samolot wyldowa,|twj tata musi by w drodze...
00:51:32:Tata jest tutaj!
00:51:37:Twj tata jest tutaj|- Oto twj samolot!
00:51:39:Mamo, torba ojca!|Wracaj...
00:51:43:Hej! Gdzie zabierasz torb mojego ma?
00:51:47:Dobrze,|- Zamknij si! Wydajesz si bardzo przyzwoity!
00:51:50:Ale jeste wietnym zodziejem!|Dlaczego wpatrujesz si w niego?!
00:51:54:To jest Indyjskie lotnisko,|wszystkie wzki wygldaj podobnie.
00:51:57:Musiaem przypadkowo woy torb|do jej wzka...
00:52:00:Co!? To ona nie kradnie twojej torby!?
00:52:02:Pani, prosz id...
00:52:05:Hej! Dlaczego pozwalasz jej odjecha?
00:52:06:Chwilka! Dlaczego pucie j?
00:52:08:I nie spotkasz jej, nastpnym razem!|- To bya tylko torba...
00:52:13:Przypumy, e kto zabiera ci|ode mnie? I musisz wzi samochd...
00:52:18:Chodmy do domu przygotowa|twoj ulubion potraw...
00:52:23:Chodmy dzieci...
00:52:24:W ten sposb...|- OK...
00:52:26:Wezm torb?|- OK...
00:52:33:Prem, nie moesz zobaczy...
00:52:39:Chod - Ale gdzie jedziemy?
00:52:42:Chod! Poka ci co...
00:52:49:Od teraz bdzie tu. may prezent w moim imieniu...
00:53:00:Dae mi najdroszy dar mojego ycia!
00:53:04:Miaam tylko jedno marzenie, mie may domek...
00:53:08:Duy dom...
00:53:09:Tak, duy dom, w ktrym bdziemy|y w pokoju z Tob...
00:53:15:Co to jest? - Tu jest klucz do samochodu...
00:53:21:Twj Prem jest tak nieprzydatny e nie moe pozwoli sobie na samochd dla ciebie?
00:53:28:Nasz pierwszy dzie w naszym nowym domu...
00:53:31:Kucharz bdzie gotowa kolacj, nie ty!
00:53:36:Przyjd tylko zje obiad - A deser?
00:53:40:Jeli nalegasz, sprbuj!
00:53:45:Pooja, moja mio!
00:53:49:To nie jest dobry zwyczaj. Co robi le?|Jeste bardzo niespokojny...
00:53:52:Nakrya do stou? Nie jestem godny...
00:53:56:Masz problem z gazami...
00:53:58:Rozwaae nad dugim marszem...
00:54:02:Tak, id do przodu... tygrysie...
00:54:06:Czas na walk...
00:54:22:Kto to jest?|- Tygrys...
00:54:26:Przyszedem spotka ci, pod pretekstem spaceru...
00:54:28:Patrz...
00:54:31:Byem na joggingu... jestem godny..|daj mi szybko obiad...
00:54:34:Chwilk...
00:54:37:Jedzenie?|- Nie! Nie! Jest znakomite!
00:54:42:A propos, jak Pooja gotuje?
00:54:44:Zdecydowae o nazwie!|- Dlaczego?
00:54:46:Popsue zabaw!|- Ona nie gotuje smacznie?
00:54:50:Pooja bdzie gotowa smacznie pod warunkiem,|e kiedykolwiek ugotuje!
00:54:52:W chwili obecnej, moesz rozmawia!|- Prosz, jedz!
00:54:57:Chod tu...
00:55:00:Kuchnia zostaa zainaugurowana...
00:55:04:Tak mam podj obiadem - tak...
00:55:07:Co w sypialni?|- Przepraszam, nie syszaem...
00:55:10:Co z sypialni?
00:55:15:I co teraz?|- Wracamy!
00:55:18:Jeszcze raz?!|- Nie jest skrcony!
00:55:52:Jeste tak dugo...
00:55:55:Chodzi ci w dugim marszu...
00:55:57:Jak twj odek? dobrze...
00:56:01:Gdzie jest tygrys?|- Tygrys. Tygrys jest tutaj...
00:56:04:Tygrys, to obrzydliwe!|Jak czsto zabrania ci sra w domu!
00:56:13:Chod synu, nakryte do stou.|Jedzenie ostygnie...
00:56:15:tak...
00:56:34:Wanie bdziesz mia si?|Daj jej herbat!
00:56:37:Dlaczego nie przyjechae do Szwajcarii?|- Tak, dlaczego?
00:56:40:Jeli wiedziae, e rwnie jedziesz,|nigdy nie odwoae moich planw...
00:56:44:Wic co jeli nie widziae Szwajcarii?
00:56:47:Poka Szwajcari poprzez moj kamer...
00:56:50:Id...
00:56:51:Mj syn krci kamer cay dzie...
00:56:56:Mj syn jest bardzo inteligentny!
00:56:58:Spjrz...
00:57:01:Hej! To bardzo mie!|- Fantastyczny hotel!
00:57:03:I powinien pj!
00:57:08:Prem idziesz na pywalni!
00:57:10:Pillu, gdzie bya?
00:57:44:Teraz, rozumiem, e nie pojecha|do Szwajcarii w interesach...
00:57:47:Ale, aby weseli si z t suk!
00:57:51:Jeste gupcem, chod tu! Zbij ci!
00:57:55:Dlaczego go bijesz? To nie jego wina...
00:57:57:Siadaj!
00:57:58:To wina mojego syna. Mj syn Prem z Rupali w objciach...
00:58:04:Ale Prem nie by w ramionach i beszta j...
00:58:09:Znaczy?
00:58:10:Mielimy racj.|Prem nawet nie wie, o dziewczynie...
00:58:13:Ale ojcze.. zamknij si!
00:58:15:To jest fakt, wprowadzi j Brat Prema...
00:58:19:Ona jest wspczesn dziewczyn, i nie ma sprawy|dla takich dziewczyn posun si do rkoczynw...
00:58:26:Gdzie idziesz? - Do domu...
00:58:28:Przynajmniej, zjedz niadanie|i id obejrze ca kaset!
00:58:32:Prosz posuchaj...
00:58:33:Niestety, synu mam nadziej,|e to nie boli...
00:58:35:Bierz to i kr musz umieci czasami akt...
00:58:53:Pooja, masz daj mi kart, chcesz owdowie!
00:58:57:Nie! Jeli umr z powodu|poraenia prdem, zostaniesz wdow...
00:59:02:Prosz trzymaj w dole...
00:59:05:Poszede tam subowo,|czy weseli si z t suk?
00:59:09:Najpierw, odpr si!
00:59:11:Nie poszede si weseli?
00:59:17:Zabior ci. kto zarezerwowa bilety?
00:59:22:Kto je odwoa?
00:59:25:Dlaczego? Poniewa wydalibymy 1,2 miliona...
00:59:27:Zgoda! Przynajmniej, nie byoby takiego dnia!
00:59:32:Bylimy razem przez kilka dni,|troch czasu razem...
00:59:37:Co! Czy razem?|- O, moje drogie dziecko!
00:59:41:Zostaniecie razem. Znaczy, zatrzymacie si|w tym samym hotelu, nie w tym samym pokoju!
00:59:46:Lakhan i Lovely rwnie byli,|zapytae ich?
00:59:52:Co powiedzieli?
00:59:56:Tam nic nie byo,|a jednak podejrzewasz mnie!
01:00:01:Czy kiedykolwiek... okamaem ci, kiedykolwiek oszukaem?
01:00:09:Nie wierzysz mi.|Jeste podejrzliwy. wietnie!
01:00:14:Nie! Wierz!
01:00:17:O Boe! podejrzewa mojego ma!
01:00:21:Prosz, wybacz mi! Popeniam powany bd!
01:00:28:Nie!|- Wybacz mi...
01:00:29:Prosz nie pacz...
01:00:34:Kocham ci, i zawsze bd...
01:00:39:Wiem...
01:00:42:Przesta paka...
01:00:54:Wypij to...
01:00:57:Trzymaj, usid tu. Chc z tob porozmawia...
01:01:03:Uwaam, e jeste raczej crk ni synow...
01:01:06:I chc powiedzie ci o temperamencie ludzi...
01:01:10:Czowiek chce zobaczy,|jak ona lubia swojego kochanka..
01:01:15:Tak inny wobec maestwa!
01:01:17:Ogromna zmiana porodku wtedy i teraz!
01:01:20:Czy kiedykolwiek mylaa?
01:01:23:Nie, nigdy...
01:01:26:Poniewa nie masz czasu myle!
01:01:28:Jeste tak zaangaowana w dom i dzieci...
01:01:32:Jeli zostajesz kochank, twj m|bdzie skupia ca swoj uwag na tobie...
01:01:36:Rozumiesz?
01:07:36:Suchaj - Tak, moje dziecko?
01:07:38:Dzi "Karwa-chauth"|- Tak?
01:07:41:Zapomniae? Po oczach ksiyca,|zobacz twoj twarz, a dopiero potem zjem...
01:07:46:Wic wrc do domu wczeniej...
01:07:47:Dobrze, moja dziecinko, zanim wzejdzie ksiyc!
01:07:59:Kto to? - Rupali mw! Kto jeszcze?
01:08:01:Tak, dziecinko?
01:08:02:Czekasz na telefon od kogo?|- Nie...
01:08:06:Prem, dzisiaj poszcz po raz pierwszy..
01:08:11:Przyjd przed wschodem ksiyca|bym moga zobaczy, przyjdziesz?
01:08:14:Dobrze, moja maa... bd przed wschodem ksiyca!
01:08:19:Opiekuj si... porozmawiam z tob pniej...
01:08:26:I pomyl, e ten ksiyc|bdzie dzisiaj zasonity!
01:08:31:Jedz - nie!
01:08:40:Tak, Shashi?
01:08:46:Jak duo? 35 milionw!
01:08:49:Naprawd? Kiedy ona chce si spotka?
01:08:53:Dzisiaj? Nie, Shashi. Nie dzisiaj...
01:08:56:Ona wraca jutro rano?
01:09:00:Dobrze, niech idzie co moemy robi?
01:09:04:Przynosisz strat 35 milionw...
01:09:07:Nie ma szansy dzisiaj...|Moja ona dzisiaj poci...
01:09:12:Co Amerykanin wie o indyjskiej kulturze?
01:09:14:Chod, je...
01:09:16:Ale jeste hindusem, prawda?|Nie wiesz co to Karwa Chauth?
01:09:19:Nasze ony godz si dla nas!
01:09:24:Nie, zadzwo jeszcze raz!
01:09:29:Co jest?|- Co ci dolega?
01:09:30:Nic.|- Wspomniae przez telefon...
01:09:34:Jeli nie bdziesz obecny na spotkaniu, poniesiesz strat 35 milionw...
01:09:36:Tak, strac 35 milionw...
01:09:40:35 milionw waniejsze od ciebie?
01:09:44:Nie|- Wic?
01:09:46:Ale nie pono jakichkolwiek strat.|Prosz id, id na spotkanie...
01:09:50:Spjrz, dzisiaj poszcz, nie id nigdzie.|Ty id!
01:09:56:Bd godna cay dzie...
01:09:58:Jeli bd godna kilka godzin wicej,|nie umr, prawda?
01:10:01:Wracaj niedugo zjemy razem...
01:10:04:Przez wzgld na mnie, prosz id..
01:10:06:Dobrze, uwaaj na siebie! Zadzwoni...
01:10:10:Zadzwoni do tego drania...
01:10:14:Bd gotowa przyjd...
01:10:17:Id..
01:10:45:I powiedziaem, e bd tutaj,|zanim wzejdzie ksiyc!
01:10:56:Wygldasz oszaamiajco!|Ale dlaczego tak blado?
01:11:01:Godna!|- Godna?
01:11:03:Tak...
01:11:05:Ksiyc...
01:11:06:Codziennie...
01:11:08:O 6 Godzinie...
01:11:09:To ronie...
01:11:12:Ale dzi...
01:11:13:To 8 godzina, ale wci nie widziaam!
01:11:17:Byoby atwiej dla mnie...
01:11:19:Jeli moe prowadzi w rnym czasie,|w rnych miejscach!
01:11:21:Czy nie rozumiecie?
01:11:36:Tygrys, co robisz? O co chodzi?
01:11:39:Gdzie mnie zabierasz?
01:11:43:Gdzie mnie zabrae?
01:11:50:To twj ksiyc!|- Naprawd?
01:11:55:Teraz co?|- Teraz, we, co powiesz!
01:12:01:Uwielbiasz mnie...
01:12:07:Teraz, we to i przejrzyj w ksiycu...
01:12:17:Teraz, spjrz na mnie...
01:12:32:Wskaza!
01:13:11:Pooja,|- Przesta!
01:13:13:Dotychczas, m kama, i ona wierzya mu!
01:13:19:Ale teraz, jestem wiadkiem|- Zaufanie zdradzio!
01:13:23:Chce wyjani,
01:13:25:To nie czas na wyjanienia,|ale czas podjcia decyzji!
01:13:30:Czy chcesz rodzin i dom...
01:13:32:Albo pani tego domu?|- Co jest twoj implikacj?
01:13:35:ona moe tolerowa dzielenie, ale nie jej m...
01:13:44:Pooja, popeniem bd...
01:13:48:Przypuszczam, e zrobiby to samo?|Gdyby zobaczy mnie z innym czowiekiem?
01:13:54:Dlaczego zatrzymae si? Trzepnij mnie!
01:13:56:Co moe by gorsze od uderzenia ony ni,|jej m zabierajcy pani?
01:14:02:Co robisz? Dzieci suchaj...
01:14:05:Dobrze! Niech tewiedz,|co ich ojciec zrobi!
01:14:12:Jestem godna i modl si tutaj nad swoim yciem, podczas...
01:14:16:Chodmy do rodka porozmawiamy...
01:14:19:Nie, matko! Decyzja bdzie dzisiaj!
01:14:25:.. To linia demarkacji...
01:14:28:On bdzie musia przysic|na swoje dzieci...
01:14:32:... e moe wyj t kobiet|z serca, umysu i ycia!
01:14:37:Dopiero wtedy moe wej do domu,albo...
01:14:39:Albo? Albo co?!
01:14:42:Albo czowiek, ktry romansuje z inn kobiet,|nie jest moim mem!
01:14:50:I nie ma miejsca w moim domu|dla nieznajomego!
01:15:00:Dobrze!
01:15:43:Przyszedem do ciebie na wieki wiekw!
01:15:45:Naprawd!|- Tak...
01:15:48:No! no! Moje dziecko!
01:15:52:Chod, Rinku i Pinky chodcie i jedzcie... C
01:15:55:Moment, mamo'...
01:16:01:Chodmy...
01:16:03:Dobrego dnia!
01:16:09:Co sysz? Prem zostawi ten dom,|bdc z Rupali!
01:16:14:Prosz nie bd przygnbiona...
01:16:16:Gdy ptak odejdzie ze swojego gniazda,|to moe bdzi,
01:16:22:Ale ostatecznie, wraca do swojego gniazda...
01:16:24:Co ty gadasz!
01:16:26:Za dwa dni 'Diwali', on na pewno|przyjdzie spotka si z dziemi..
01:16:32:Ktrego dnia, krya jego ze uczynki...
01:16:36:Jeli ujawnia prawd|i nie staa przy nim,
01:16:39:Sprawa pooyaby kres z miejsca...
01:16:43:Dobrze, - wszyscy mczyni s tacy sami!
01:16:44:Hej! Co robisz!|- Dobrze zrobia...
01:16:46:I wstydz si co zrobiam ktrego dnia...
01:16:50:I stanem za nim, myIc,|e to byo szalestwo modoci...
01:16:54:Skd miaem wiedzie, e sprawy pogorsz si|do tych rozmiarw!
01:16:56:obuziak opuci dom!
01:16:57:Ju, jeli czujesz,|e Prem opuci dom przeze mnie,
01:17:02:W takim razie przywioz go. To jest obietnica brata!
01:17:10:Nie troszczysz si o swj honor?
01:17:12:Ale ona nie jest przy wszystkich|zainteresowana moim honorem!
01:17:16:Kto nie robi bdw?
01:17:18:Popeniem gaf. Przeprosiem,|ale nie pozwolia mi przyj do domu!
01:17:20:I kazaem jej myle, o efekcie co zrobio by dzieciom...
01:17:24:Powiedziaa, e nawet oni powinni wiedzie|do czego jest zdolny ich ojciec...
01:17:26:Kto jest odpowiedzialny za to?! Jeste!
01:17:30:Nie ma kobiety na tym wiecie...
01:17:32:Ktra moe znie, widok jej ma|w ramiona innej kobiety!
01:17:36:Twoja ona nie jest taka sama.|Ale to nie znaczy...
01:17:38:Opuci swj dom i rodzin!
01:17:41:Jestem jej mem, polubiem j!|Jestem z ni 24 godziny na dob!
01:17:46:A jeli spdzasz 30 minut na rozmowie|z kim jeszcze, powinna ona...
01:17:49:Zapomnie, e 23 godziny i 30 minut|spdzie z ni?
01:17:51:Ona posza!|- Nie masz jej!
01:17:55:Orzeszki, Prem?|Co ty gadasz za bzdury!
01:17:58:Przyjacielu, chodmy do domu...
01:18:02:Dlaczego warto i...
01:18:03:Nie opucia domu.|Ona mnie wyrzucia z domu!
01:18:05:Ona mwi, e nie ma. wietnie!|Bardzo zadowolony z Rupali!
01:18:09:Odczekaj kilka dni,|a ona sobie przypomni,co znaczy m!
01:18:11:Nie! Zdasz sobie spraw co ona ma na myli!
01:18:15:Co za dom i dzieci!
01:18:17:I dzie wita, bardzo poaujesz!
01:18:21:Jeli jeste skruszony,|wtedy jeste bardzo szczliwy!
01:18:23:I suchaj! Czyim przyjacielem jeste?|Moim czy jej?
01:18:27:On nie ma adnej pani,|wic plecie bzdury!
01:23:46:Kady przekuwa krakersy,|pozwala nam rwnie...
01:23:48:Tak, mamo...
01:23:50:Twj tata przyszed wanie z krakersami...
01:23:53:Rozerwiemy je razem, dobrze?
01:24:00:Tata jest tutaj!
01:24:03:Tata jest tutaj!
01:24:05:wujek Lakhan tutaj nie tata.|Spjrz, co przyniosem dla Ciebie!
01:24:10:Id i rozerwij|- Ostronie! Nie spal rk!!
01:24:12:Nie martw si, nie ma bomby...
01:24:16:Szczliwego Diwali!|- Dla ciebie, rwnie...
01:24:17:Bogosawiestwo, matko...|Szczliwego Diwali!
01:24:20:Szczliwego Diwali!
01:24:22:Szczliwego Diwali!|- Bogosawi ci, kochany...
01:24:23:Bracie Lakhan'...
01:24:26:Powiedziae, e co si speni|dla dzieci w Diwali...
01:24:29:Jeli on nie przyjdzie, aby sprosta|dzieciom na Diwali, to jego nieszczcie!
01:24:35:Bogini jest w domu. Pomylny dzie!
01:24:39:Jeste taki rozsdny.|Dlaczego nie wyjanisz jej?
01:24:42:Co robi, co robi?|Ona wanie odmawia...
01:24:46:Dzieci s tak szczliwe!
01:24:47:Rinku, ostronie!
01:24:49:Spotkae go?
01:24:52:Tak, ale natychmiast, wydaje si|odurzony Rupali, troch za bardzo!
01:24:57:Jednake odurzony czowiek|pewnego dnia oprzytomnieje!
01:25:00:Prosz usid...
01:25:03:Kobieta jest tak potna, e czowiek|nie ma adnej szansy przed ni!
01:25:07:Jeli ona stanowi umys,|potem nic nie jest niemoliwe...
01:25:10:Znaczy?
01:25:11:Dam jej jak rad,|ale nie uyjesz tego na mnie!
01:25:13:A ona ma tak wiele broni...
01:25:17:Jeli uywa ich przed mem,|bdzie wydmuchany na kawaki!
01:25:22:Jak?
01:25:23:Twoja pierwsza bro|- Dzieci...
01:25:33:Niech to szlag trafi!
01:25:39:Dlaczego dzwonisz?|- Jak zadzwoni...
01:25:41:Drzwi otwarte...
01:25:45:Hej!
01:25:47:Gdzie odpychasz do rodka?
01:25:53:Gdzie on jest?!|- Kto?
01:25:54:Twj niewolnik!|- Kto!
01:25:57:Pytasz mnie, kto powinien ciebie pyta!
01:26:00:Gdzie on jest? Ukrywa si za tob?!
01:26:03:Jeste pomyk, prawda!?|Id i zadzwo do niego!
01:26:16:Jak si masz?
01:26:19:Rupali, to moje dzieci...
01:26:23:Przywitaj si z ni...
01:26:28:A pani naduywa przez telefon.|Chcesz jej sucha?
01:26:31:Tak...|- Dzieci, prosz usidcie tutaj...
01:26:39:Dzieci doszy?
01:26:41:Tak, Pooja. To jaki art!|Dlaczego ich tu wysaa?
01:26:43:Czy wysa je do domu ssiada,|jeli nie do Ciebie!
01:26:47:Jeste ich ojcem. Zajmij si nimi...
01:26:49:Nie mam nic wsplnego z nimi.|Rozumiesz?
01:26:52:Witaj! Pooja, posuchaj mnie!
01:26:55:Przytrzymaj suchawk!
01:26:58:Daj - bierz...
01:27:00:Od tej chwili, te dzieci zostan tutaj?
01:27:25:Mamo, ciocia posza spa|do pokoju taty...
01:27:28:Naprawd?
01:27:30:Synku, nie moesz spa, bez ojca, prawda?
01:27:34:I pamitaj, nie pozwl by tata spa z t suk...
01:27:37:Wiesz, co zrobi, nie?|- Tak, robimy...
01:27:58:Hej! I zastanw si gdzie poszed!
01:28:15:Hej! Dlaczego tu przyszede?!
01:28:19:Co ty tu robisz?
01:28:22:Bylimy bardzo przestraszeni w pokoju,|wic bdziemy spa z tob...
01:28:25:Dobrze...
01:28:28:Dobrze.?!
01:28:35:Doprowadzie j do szau...
01:28:37:Jeste zainteresowany tylko ni, nie nami?
01:28:43:To nie tak...
01:28:46:Chod i pij...
01:29:00:Szkoa tutaj!
01:29:04:Padnij szybko...
01:29:12:Id do szkoy!
01:29:19:Powiedz...|rozmawiasz ze swoj on?
01:29:22:Nie, sir to by klient.|- Daj mi plik...
01:29:23:Dlaczego dyszysz?
01:29:25:Mam wiele innych obowizkw ni moja praca biurowa...
01:29:28:W porzdku...
01:29:29:Zamw niadanie dla mnie.|Jestem godny..
01:29:31:Nie jade niadania?|- Nie, nie!
01:29:34:Zabierasz mnie z szubienicy?!|Prosz, wybacz mi!
01:29:35:Ale zasadniczo, jesz i przychodzisz|- Zamknij si i suchaj!
01:29:38:Popro kierowc by przyprowadzi dzieci|o godzinie 4-ej i zabierz je do domu...
01:29:42:Zrozumiae?|- Hej. Jaki dom?
01:29:44:Niebieskie oczy albo piwne oczy?|- Piwne oczy...
01:29:46:5 stp, 8 cali. Hej!
01:29:48:Jest zbyt duo zamieszania!
01:29:49:Jeli uwaasz to za bardzo mylce,|to wyobra sobie moj trudn sytuacj!
01:30:02:Jestemy godni prosz daj nam co do jedzenia...
01:30:06:Nie jestem suc twojego taty!|On przyjdzie i da ci je...
01:30:08:Oni naprawd mnie szantauj!
01:30:12:Mama daaby nam przekski|po powrocie ze szkoy...
01:30:14:id do kuchni i zjedz co...
01:30:29:Hej! Co rozbie? I co tu robisz?
01:30:32:Jeli nie dasz nam je, bdziemy godni?
01:30:35:Zrozumiesz to wszystko!|Twoja matka uczy was tego?
01:30:38:Nie omielaj si wypowiada jej imienia!|- Naprawd? Co zrobisz?!
01:30:46:Do tego!
01:30:47:Nie omielaj si podnosi rki|na moje dzieci!
01:30:50:Pomimo, e jeste kobiet...
01:30:53:Id na gr!
01:31:18:Wczoraj, gdy poprosiem ciotk|o co do jedzenia, zrugaa mnie.
01:31:23:A kiedy rozbiem talerz,|podniosa na mnie rk...
01:31:28:Co! Trzepna ci?
01:31:30:Nie.. Ojciec wszed wtedy,|i bardzo j zruga...
01:31:32:Naprawd? Czy on ruga j?|- Tak, Mamo...
01:31:38:Przynajmniej dzieci, Maj miejsce w jego sercu, jeli nie ja...
01:31:44:To jest wielka wiadomo,|e obuziak Prem zruga Rupali...
01:31:50:Dlaczego si martwisz? Powiniene si cieszy!
01:31:54:Na szczcie, udao mu si doj tam i ratowa dzieci...
01:31:57:Jeli ona kiedykolwiek uderzy je,|kiedy jest sama, wtedy kto je uratuje?
01:32:01:Tak, kto zachowa je?
01:32:07:Tak! Twoja druga bro!
01:32:09:Druga bro?|- Twoja teciowa!
01:32:14:Bdzie wicej...
01:32:23:Hej, mamo! Ty tu?
01:32:25:Co robisz, mwisz o synu?
01:32:27:Moja synowa nie moesz, nazywa jej!
01:32:30:Pooja mnie wyrzucia z domu!
01:32:32:Ona powiedziaa, stare babsko.|Twj syn nie mieszka tutaj, dlaczego?
01:32:37:Patrz co zrobia z Tygrysem!
01:32:42:Nawet nie pozwolia mi zabra ubrania|Spjrz, nosze stare sari!
01:32:45:I nigdy nie pomylaam,|e Pooja moe upa tak nisko!
01:32:49:Nigdy nie wiadomo|kto moe si zniy, i kiedy!
01:32:55:Daj mi troch pienidzy..
01:32:57:Id do domu staroci|- Nie, matko, bdziesz ze mn..
01:33:01:Babcia jest tutaj!|- Hej! Moje dzieci!
01:33:03:Babcia jest tutaj!
01:33:07:Zostaniesz z nami?
01:33:08:Tak gdzie mam i? zostajesz, prawda...
01:33:17:Rupali, to moja matk od tej chwili.|Zostaje tutaj...
01:33:21:I chce chroni Tygrysa...
01:33:27:Hej, ona jest tak chrapica!|Zostawie Pooja dla niej?
01:33:32:Moja Pooja jest tysic razy|lepsza od niej...
01:33:35:Ju mwisz o niej le!
01:33:37:Nie ma znaczenia dla mnie.|Wasze szczcie, ley zbyt gboko...
01:33:39:Moesz zosta z Pooj albo z tym snobem...
01:33:44:Wanie poka mi pokj,|gdzie mog zosta...
01:33:48:Jestem twoim synem, nie twoja synowa!
01:33:51:Dziki Bogu!|- Opiekuj si... chod ze mn...
01:33:55:Poka ci twj pokj...
01:33:57:Jeli pacjent nie zwaa na swojego lekarza,|jak moe zapobiec chorobie?
01:34:02:wietny pomys wysa dzieci i wychowa...
01:34:05:Ale mam zlecenia w biurze.|To niemoliwe!
01:34:08:Jeli Indira Gandhi moe prowadzi kraj,|a jest kobiet...
01:34:12:A nastpnie, nie moe i do biura kilka dni?
01:34:15:Moesz zapomnie Prem,|e posiadasz 490/0 udziaw w spce,
01:34:19:Przytrzymaj 51%! Wic, kto jest wacicielem? ty!
01:34:24:Mwi, nie sied w domu i tocz t bitw...
01:34:26:Wypowiedz wojn! Wanie mwi Rupali!|To bdzie koniec sprawy!
01:34:31:Wiesz, e nawet zruga j przez telefon?!
01:34:33:Nie przez telefon,|moja niewinna szwagierko!
01:34:37:Suszny guz dla niej, i mwi jej, e jeste on - Numero Uno!|(Numer jeden)!
01:34:55:Hej! Czy nie wiesz jak otworzy drzwi? Zniszczya mj pikny dom!
01:35:01:To by tylko szklany dom, tak boli zobacz, jak to si rozbio..
01:35:07:Wystarczy pomyle! Masz uszkodzenia poza moim piknym, dobrze rozliczanym domem...
01:35:13:Jak to musi bole!
01:35:18:Nie zniszczyam twojego domu.|Prem przyszed do mnie z wasnej woli...
01:35:21:Bo mnie kocha, Pooja..
01:35:27:Jeste niestety w bdzie!|Tylko jedn kocha...
01:35:34:Jeli twoja mio bya tak silna,|to moe ju wczeniej...
01:35:40:Masz racj...
01:35:44:Wic teraz, jeli mio jest tak silna,|zatrzymaj i poka!
01:35:50:Bardzo atwo jest by kochank...
01:35:54:Ale to trudno by on!
01:35:57:Kochasz go bardzo? W takim razie,|kochaj jego matk!
01:36:03:Jak rwnie jego dzieci!
01:36:06:I jego psa rwnie!
01:36:09:Od tej chwili, bdziesz y na nowo,|i wydobdziesz!
01:36:22:Hej, Sharma, z ten papier!|Dlaczego to mi pokazujesz?
01:36:26:Hello, bratowa Ty?
01:36:30:Nie szwagierko! Przyzwyczaj si do nazywania mnie Pani albo Mrs. Pooja Mehra...
01:36:34:Ale, Pani, co przynosi ci dzisiaj do biura?
01:36:37:I powinienem zrobi to wczeniej|ale nie mogem si skoncentrowa...
01:36:42:W urzdzie.. byem zajty w domu...
01:36:46:Kim jestem w tej firmie?|- Partnerem, pani...
01:36:49:Ile procent?|- 51%...
01:36:51:A co z twoim szefem?|- 49%...
01:36:54:Wic, ile procent wicej|Pan powinien mie ode mnie?
01:36:56:2%, madam...
01:37:02:Co jeszcze tutaj si dzieje?
01:37:03:Wszystko, duy baagan, madam!
01:37:06:Szef nie moe wyda duo|na swj lub, poniewa j ma!
01:37:09:utracilimy wszystkich naszych klientw,|a on odmawia, zmieni swj model!
01:37:15:Czy s dzisiaj jakie zdjcia?|- Tak, madam...
01:37:16:Gdzie?|- Famous Studio...
01:37:50:Co si stao z generatorem?|- Dlaczego nie ma wiata?
01:37:52:Sprawd generator.|Dlaczego nie ma wiata?
01:37:55:Generator jest doskonayy,|ale zdjcia zostay odwoane...
01:38:00:Na czyj rozkaz?|- C, Pani Pooja...
01:38:03:Jeli chodzi pamitaj,|e ta spka naley do Prema, nie do ciebie?
01:38:06:Tak jednak Mr.Prem posiada|tylko 49% akcji..
01:38:10:Majc na uwadze,|e Pani Pooja posiada 51%...
01:38:14:Tak wic, nie moe pan nie sucha.| Rozumiesz, co prbuj powiedzie...
01:38:18:To jest duy problem!|- Takie upokorzenie, h?!
01:38:25:Duo zamieszania w tym przedsibiorstwie!|Co bdzie ze mn!
01:38:46:Co! Pooja odwoaa zdjcia?
01:38:49:Tak, sir. Pani nawet przysza do biura...
01:38:51:Kiedy?|- Dzi rano, sir...
01:38:53:Ona jest zwariowana!
01:38:55:Sir, nie zapominaj,|e ona trzyma 51% spki...
01:38:58:Hej, jestem odpowiedzialny za to!
01:39:01:Zgodnie z przepisami, jeli jej wyzwanie,
01:39:03:Bdzie blokad tej firmy,|a my nigdzie nie dojdziemy!
01:39:05:Ona moe zrobi|- Wystarczy pomyle...
01:39:09:Pani jest tutaj...
01:39:14:I nigdy nie zostaem tak zniewaony!
01:39:16:A e zdjcia, zostay odwoane. Doniesiono...
01:39:20:Twoja Rupali zostaa poinformowana,|e to nie jest przedsibiorstwo modela!
01:39:25:Kto tak powiedzia?|- On nie!
01:39:33:Jest tam?
01:39:34:Hej, nie ma zdj, Pooja anulowaa...
01:39:39:Jest zazdrosna o Ciebie...
01:39:41:Te oczy, ta twarz...
01:39:45:Ten wzrost, ta figura!
01:39:47:Nie ma takiego modelu w Indiach!
01:39:53:Naprawd?|- Przysigam ci!
01:39:57:O, moje dziecko!
01:41:49:Sir prosz, czowiek chce aby...
01:41:52:Odsu si na bok!
01:41:53:Co za zuchwalstwo!|- Przepraszam, nie jestem zuchway...
01:41:56:Nazywam si Balwinder Singh|- Wic?
01:41:57:I mam ma fabryk, promowanie nowych modeli...
01:42:01:Bd bardzo wdziczny, jeli te zdjcia...
01:42:04:Jestem bardzo zajty, id do kogo innego - ty czowiek bogaty, jeste zajty...
01:42:07:Ale wystarczy spojrze na te zdjcia - Co to jest!
01:42:10:Spjrz. Model ten zosta zakoczony dla nas...
01:42:15:Ten?
01:42:16:Shashi, kogo zabrae?|- Wepchn swoj...
01:42:17:Wybrae tego modela?!|- Przepraszam, popeniem bd..
01:42:21:Powany bd! Widzisz ten model,|ona porwie twj umys!
01:42:27:I nie chcesz by mj umys rozkwit nie moesz widzie!
01:42:29:Wanie dajesz mi sposobno, prosz!|- Poka mu, niech zobaczy...
01:42:34:Ale rzdzisz, prawda?|On jest tylko posacem!
01:42:36:Prosz spjrz|- Pokazywae to komu jeszcze...
01:42:40:I bagam ci!|- ebrz u twoich stp!
01:42:44:Prosz zobacz raz...
01:42:46:Sir, skd miaem wiedzie, e nie usta?
01:42:48:Spjrz...
01:42:50:To, co nazywasz modelem; pyszne lody!
01:42:53:Lody!|- Tak...
01:42:57:Pu mj konierz! Polecenie respekt!
01:43:02:Wic, jeli nie lubisz jej?|Wielu w Pendabie houbi j...
01:43:06:Niech ci diabli!
01:43:09:Zobaczye obraz mojej pracy.|Zaatwione!
01:43:11:Ona jest moj on!
01:43:28:Kim jest? Wygldasz sino...
01:43:32:I pomyle, masz wyrzuty sumienia,|ilekro powracasz...
01:43:35:Ale krzyczysz gono!|- Niesamowite zdjcia!
01:43:42:Nie lubie ich?|- Fantastycznie, Pooja!
01:43:45:Ale ty zaciekle podziwiasz Rupali|w takim ubraniu..
01:43:48:I teraz, kiedy pokazaem|moje zdjcia, jeste uraony?
01:43:54:Jeste matk dwjki dzieci dzieci, "synow", on!
01:43:58:Nie wstydzisz si,|e masz takie zdjcia?
01:43:59:Jeste w bdzie...
01:44:03:Nie jestem matk, byam...
01:44:05:Nie jestem synow albo on, byam!
01:44:09:Ale teraz, jestem wolna!|I zrobi jak chc!
01:44:15:A nie jestem nachalny jak ty do rozrywki...
01:44:18:Prosz usid. Co chcesz? |niadanie, herbata, kawa?
01:44:22:Nie, dzikuj. Gdzie brat?
01:44:24:Ogaszam, e jeste|coraz bardziej godna...
01:44:27:I to jest sprzeczne z moim honorem,|aby nawet wciga w puca takie miejsce!
01:44:45:I chc by zrozumia, e...
01:44:47:honor pary pozostaje nietknity,|gdy oni zostaj razem...
01:45:48:Mj kochany...
01:45:53:Kiedy przyszede?
01:46:00:Okazao si, e nawet nie informowae nas!
01:46:06:Nie uwaae swoich rodzicw|za godnych dzielenia twoich smutkw?
01:46:25:Jak czsto wyjanilimy ci,|Prem nie by ciebie wart  ...
01:46:30:Ale zawsze myli si le...
01:46:34:W kadym razie, nie martw si.|Twoi rodzice wci yj..
01:46:39:Chodmy...
01:46:41:Gdzie?|- Do twojego domu...
01:46:43:Nie, ojcze to jest mj dom|i nie zostawi go...
01:46:49:Zoliwy fakt, e Prem zostawi ci?
01:46:57:Jeli moje modlitwy|i moja mio maj moc,
01:47:04:W takim razie Prem na pewno wrci do mnie...
01:47:06:potrzebne jest twoje bogosawiestwo...
01:47:13:Nasze bogosawiestwa s zawsze z tob...
01:47:17:Pan moe pomc ci osign sukces...
01:47:19:A jeli kiedykolwiek chcesz,|wtedy informuj nas...
01:47:29:Wyjdziemy...
01:47:47:Ojciec tu jest! Pogry si w pracy!
01:47:49:Walcuje!
01:48:11:Matko! Co ty wyprawiasz?|- Sprztam dom, synu...
01:48:15:mona zobaczy, ale gdzie jest suba?
01:48:17:Rupali mwi, e jeli chcemy tu zosta,|powinnimy pracowa i zarabia na jedzenie...
01:48:23:Ona sprawia, e kady pracuje.|nawet kae wypra ubranie...
01:48:27:Dlaczego nie powiedziaa mi, mamo?|- Sprawy niepotrzebnie si pogorszyy...
01:48:30:Ucisku nie auj yciu...
01:48:31:Przynie mi dwa paski.|Jeden na plecy, a drugi na szyj.
01:48:35:Szyj...
01:48:36:Ona jest tak wysoka. Mwi do niej|- Matko, daj spokj!
01:48:39:Sprawiasz bl mojej szyi!
01:48:48:Kaesz pracowa matce i dzieciom?
01:48:49:Hej! nigdy nie prosiam nikogo do pracy...
01:48:53:Oni mnie okamuj?
01:48:57:Sprawiedliwa biedna matka wycierajca podog...
01:49:00:Jeli nie moesz patrze na nich, przynajmniej nie nkaj...
01:49:07:Prem, jaka jest moja wina?|To, e kocham ciebie?
01:49:12:Po pierwsze, dzieci przyszy tutaj,|a potem, twoja matka...
01:49:15:Ten pies wszdzie sra...
01:49:18:Szoruj na bieco przez cay dzie,|ale nigdy si nie skar!
01:49:22:Ale sekutnica!|Nie zamierzam z tob rozmawia!
01:49:25:Matki jest wszdzie peno!|Co jeli popracuje troch!
01:49:31:Nie pacz...
01:49:36:Moje dziecko!
01:49:37:Ubieraj si, zjemy obiad.|- Nigdy!
01:49:40:Chodmy do Taj...|- Nie!
01:49:42:Chodmy! ok...
01:49:53:Zobacz! Taj!
01:49:56:Ojciec bierze cioci do Taj na obiad...
01:50:00:Dobrze zrobione! Dobrze mi...
01:50:02:Uwaaj na siebie, jak rwnie Pinky...
01:50:18:To Pooja..
01:50:19:Tak, powiedz mi! Co si dzieje?
01:50:24:Prem wemie suk do Taj na obiad...
01:50:26:Rupali? Tak co? Rwnie tam pjdziemy...
01:50:30:Zdobyem ubranie, niedugo tam bd...
01:50:48:Hej, Mr. Daler! piewasz wiele piosenek!
01:50:53:Suchajcie dzisiaj piosenki Lakhan!
01:50:56:Bdzie mj kumpel, Prem, palcy z zazdroci...
01:51:00:To podpali go!
01:56:25:Zazdro dziaa cuda!
01:56:48:Co? Dlaczego siedzisz na wieym powietrzu?
01:56:50:Twj ukochany wyrzuci nas z domu!
01:56:52:Co! - Daj mi misk!
01:56:56:Podrzyj ich ubranie,|kto na pewno da nam jamun!
01:57:01:Pomimo urodzenia syna,|musisz zobaczy ten dzie!
01:57:04:Posza szalona!
01:57:07:Kim ona jest by kierowa nas z dala od domu,|ktry naley do Ciebie?
01:57:09:Twj syn powiedzia jej,|suka wyrzucia nas z domu...
01:57:13:Ona wyrzucia nasze rzeczy, synu!
01:57:15:Chodmy wewntrz, matko...
01:57:25:Przyjd...
01:57:28:Teraz co?
01:57:30:Dlaczego wyrzucie matk i dzieci z domu?
01:57:32:Kiedy to zrobiem?!
01:57:33:Zabraem ich przed chwil!
01:57:36:Co! Matko - Prosimy nie walcz...
01:57:38:Zostaw dzieci w sierocicu|i oddaj mnie do domu staroci...
01:57:42:Matko! Cicho!
01:57:44:Rupali, przepraszam za matk|- Dlaczego, gdy...
01:57:57:Widziae, synu?!|- Co, matko?
01:58:00:Czy nie jeste bardziej dojrzay|ni ona?
01:58:02:Jeli wyrzucia ci rano, moge wrci!
01:58:04:Robisz gr!
01:58:16:Daj mi dwa pakiety...
01:58:20:I wiedz, e m tej dziewczyny|zostawi j!
01:58:26:Jeli masz dosy samotnoci,|powinnimy i razem?
01:58:28:Przenie z drogi!
01:58:34:Niemdry czowiek, zostawi j innemu!
01:58:38:Nie jest niemdrym czowiekiem, zostawi j nam!
01:58:50:Tu przebywa kochany m!
01:58:52:Hej, weselisz si z t dziewczyn,|wic rbmy to samo z ni!
01:58:57:Odsu si na bok...
01:59:01:Trzymaj to - hej! Co robisz?
01:59:03:Kim jeste?|- Prem'...
01:59:04:A kim jest ona? - to Pooja, twoja ona!
01:59:07:Kim ona jest dla Ciebie?|- Ona jest nasza...
01:59:10:Nie wciskamy go!
01:59:14:I ostrzeg ci| Ona jest nasz szwagierk!
01:59:16:W takim razie, rusz!
01:59:24:Zostawi ci w domu|- Ju opucie dom...
01:59:31:Oprcz niej suchaj tego!
01:59:36:Wymasuj!
01:59:37:Hej, synowa!
01:59:42:Bardzo boli mnie gowa!|Dobry Boe!
01:59:45:Dajesz kademu tabletki, daj mi te jedn!
01:59:56:Matko, bardzo boli?|- Tak...
01:59:58:To tabletki, bdzie wszystko w porzdku..
02:00:01:Moja nowa synowa jest mia!|Bogosawi ci, mj kochany!
02:00:11:Bdzie mona juteraz!
02:00:16:Matko, id|- Prosz, podaj mi szklank wody...
02:00:21:dobrze...
02:00:22:O Boe! - w porzdku?
02:00:25:Bardzo boli mnie gowa...
02:00:27:Rupali poprosia mnie abym wzia te tabletki,|tak abym poczua ulg...
02:00:32:Co! Czy Rupali daa te tabletki?
02:00:34:Tak, synu. to z trutka na szczury!
02:00:37:I nie chc umrze jak szczur! Wylij mnie do domu starcw!
02:00:43:Nie dzwo do niej niepotrzebnie zamiesz koczyny!
02:00:45:Cicho! Pozwl mi to zaatwi!
02:00:50:Przyjd! O co chodzi?|- Matko, nie wypowiesz sowa!
02:00:53:Daa jej jakie tabletki?|- tak...
02:00:56:Bolaa j gowa.|- To jest trutka na szczury, Rupali!
02:00:59:To?! - Chcesz zabi moj matk?
02:01:01:Co za nonsens!
02:01:03:I wiem, e zawsze nienawidzia|moj matk i dzieci!
02:01:05:To kamstwo!|- Korzystasz z mojej mioci!
02:01:08:Matko, ty|- Kochanie ci byo powanym bdem!
02:01:10:Bd? I popeniam bd kochajc, godnego pogardy czowieka takiego jak ty!
02:01:19:Dzisiaj przekroczye limit, Prem!|Naprawd!
02:01:35:Naprawd? To jest wielka wiadomo!|Siostro!
02:01:38:Hej! Brat Lakhan tu jest.|Porozmawiam z tob pniej...
02:01:40:wietne wiadomoci!|- Wic...
02:01:44:Naprawd? Dalej!|- Ty pierwszy!
02:01:46:Po raz pierwszy!
02:01:47:Matka Rupali przed chwil|nazwaa Prema trzepnitym!
02:01:52:Zamkna si na w pokoju,|nawet nie chce rozmawia z Premem!
02:01:55:obuziak zrobi co po raz pierwszy!
02:01:57:Teraz Ty mi powiedz!|- Siadaj pierwszy!
02:02:01:Wanie dowiedziaem si, e chopiec|nazywa si Deepak, i bardzo kocha Rupali...
02:02:04:Ale Rupali chciaa polubi bogacza,|wic porzucia biednego Deepaka...
02:02:10:Ale co ma Deepak do nas?|- On bardzo uywa!
02:02:14:Rupali jest sama emocjonalnie niepewna, poirytowana i przygnbiona...
02:02:20:Ona chce powiernika i rami?
02:02:23:Deepak!
02:02:28:Rozumiem wszystko, co pan powiedzia...
02:02:31:Ale czy na pewno, Rupali bdzie skonna|do opuszczenia swojego ma?
02:02:35:Ju teraz, moe, napenia si|wyrzutami sumienia za to co zrobia...
02:02:39:Jeli pomoe nam w tym momencie, to ona moe zostawi Prema..
02:02:43:nie cakiem rozumiemy. bracie...
02:02:46:Zamy, e Rupali pozostawia Prema.|Czy potem j zaakceptujesz?
02:02:52:Nie odpowiedziae...
02:02:55:Jeli ona przyjdzie do mnie, bd szczerze aowa,|wtedy na pewno j zaakceptuj...
02:03:09:Hej! Stajesz si zbyt uczuciowy...
02:03:14:Twj m tak dugo by|z inn kobiet...
02:03:17:A jeli jeste ju skonna|do akceptowania go, wtedy moesz...
02:03:22:Co robisz?|- Nic...
02:03:26:Musisz by jutro o 4:30,|pod tym adresem...
02:03:29:I co robi?|- Wanie przyjd...
02:03:32:Jak tylko przyjdziesz tam, zrozumiesz wszystko...
02:03:33:Chodmy? Do widzenia...
02:03:35:Rupali, powiedz mi co...|- Tak?
02:03:38:Prem zwariowa?! - Dlaczego? O co chodzi?
02:03:41:Prem zadzwoni i zaprosi Lovely|na urodziny, w niedziel...
02:03:46:Patrz|- Chciaa take, aby...
02:03:48:Prem. Ale powiedzia, e nie chce przyj...
02:03:51:Powiedzia " przynajmniej pyta j! I rozzoci si!
02:03:54:Powiedzia 'Co jest potrzebne? Rupali zrobia jak powiedziaem!
02:03:58:jeste jego sucym! trzasn suchawk!
02:04:00:Zjecha odbiorc?! Nawet nie powiedzia mi!
02:04:03:W kadym razie, to jest twoja prywatna sprawa...
02:04:05:Jednake, jeli zwrciby si z prob|o pozwolenie Prem i przyszedby"'...
02:04:10:Lovely byby bardzo szczliwy...
02:04:11:Nigdy nie stara si o zgod!|Bdzie z pewnoci!
02:04:17:O 4:30!
02:04:21:Prem, Rupali jest bardzo le|wychowan dziewczyn!
02:04:23:Nie! Jakie bzdury!
02:04:26:Zadzwonia do ciebie wczoraj Rupali odpowiadae...
02:04:28:Zapytae j gdzie bya powiedziaa,|skd mam wiedzie!
02:04:34:Powiedziae jej, e jeste przyjacielem?|- Tak..
02:04:35:Pomylaem, e nie rozpozna mojego gosu,|powiedziaem, to jest Lakhan...
02:04:39:i?
02:04:40:Powiedziaa, tak? Jeste premierem?|Nie dzwonia jeszcze raz!
02:04:44:I zjechaa odbiorc!
02:04:46:Jest wcieka!
02:04:47:Nie ma mowy!|To twoja prywatna sprawa..
02:04:52:Ale, Prem, nigdy nie przychodziem do ciebie...
02:04:54:Jeli Rupali daje uprawnienie,|a nastpnie wracasz do domu o 5:30...
02:04:58:Zgoda! Czy musz szuka jej uprawnie,|aby i do azienki!
02:05:03:Czy uwaasz, e jestem pod pantoflem?|- Nie, to nie jest tak...
02:05:05:Trzepn j wanie wczoraj!
02:05:06:Id przodem, ale nie myl, e bdziesz mg przyj...
02:05:10:Co za nonsens! Nie znasz mnie?!
02:05:14:O ktrej godzinie jutro?|- 5:30'...
02:05:15:5:30? Zaatwione!
02:05:21:Jutro jest dzie rodzicw w szkole...
02:05:23:Twj ojciec przyjdzie, nie?|- Nigdy nie mog ufa ojcu...
02:05:27:Zarwno rodzice musz uczestniczy,|rwnie chcemy tak samo.
02:05:33:Twoja mama na pewno bdzie...
02:05:53:Drogie dzieci, panie i panowie...
02:05:58:Zaprosie mnie jako Gwnego Gocia na dzie rodzicw..
02:06:04:Jestem wdziczny ci za to...
02:06:10:Jestem niezwykle szczliwy dzisiaj,|e znalazem si wrd was...
02:06:16:Szczliwy, poniewa wczoraj,|bylimy dziemi...
02:06:22:Dzisiaj, jestemy rodzicami...
02:06:24:Wizy mioci midzy rodzicami a dziemi...
02:06:30:'Istniej od stworzenia wiata...
02:06:33:I bd nadal do wiecznoci...
02:06:38:Tylko modl si, aby wszyscy rodzice|dowiadczyli radoci posiadania dzieci...
02:06:46:I kade dziecko obdarzyo mioci rodzicw...
02:06:51:Co jeszcze powiedzie? o tej okazji,
02:06:53:Pamitam kilka wierszy,|ktrych uczyem si z rodzicami...
02:13:54:Cze, siostro znaczy Ms. Rupali!|Prosz chod...
02:14:02:Hej, tam nie ma nikogo gdzie jest twoja ona?
02:14:06:ona? " 'ona musi by na swojej drodze,ma urodziny...
02:14:11:Prosz usid...
02:14:17:Wic, powiedz mi! - Co robi i mwi?
02:14:19:Prem co si dzieje midzy wami?
02:14:21:dobrze...
02:14:24:Co jest wok szyi? - A acuch...
02:14:27:I pomylaem, e to jest mangalsutra...
02:14:31:Sugerujesz, e Prem wci nie polubi ciebie?
02:14:37:Wic, jestecie mod par?
02:14:41:Rupali, czy kiedykolwiek mylaa|o swojej przyszoci!
02:14:44:A czowiek, ktry mg zostawi|swoj on i dzieci dla Ciebie"'
02:14:49:Kiedy moe zostawi ciebie,|dla innej kobiety!
02:14:53:Wiem, e moje sowa w tej chwili,|bd jak trucizna ...
02:14:57:Nie...|mj dury prowadzi ci jak naley...
02:15:03:Nasze spoeczestwo mwi o brudnych stosunkach, ktre dzielisz ty i Prem...
02:15:11:I nawet nie moe rozmawia o tym ale musiae zrozumie, prawda?
02:15:17:Co durny jestem! powiedziaem takie bzdury...
02:15:21:Wrcisz niedugo|- OK...
02:15:29:Przyszedem w odpowiednim momencie?|- Cakowicie! Prosz chod...
02:15:32:Do czego to suy?|- Do otwierania orzechw...
02:15:35:A to?|- Do rub...
02:15:36:Suchaj, wyjd i graj.|I nie przeszkadzaj mi caowa...
02:15:41:Pomyl, e gupiec uronie|i zostanie inynierem!
02:15:44:Ms. Rupali...|- Tak?
02:15:49:Hej!
02:15:51:Myl, e znasz siebie, i wprowadzasz dwch!
02:15:56:Prosz usid bd niedugo herbaty, malanki albo co jeszcze?
02:16:02:Jak si masz?|- dobrze...
02:16:06:Prosz usid...
02:16:08:Nie jeden z tych chopcw, zakocha si...
02:16:14:Zakochaem si tylko raz - Bd z tob...
02:16:19:Wci ci kocham. ..
02:16:20:Ale, Deepak nie jest wart ciebie...
02:16:24:Lepiej pno ni wcale!
02:16:35:Prosz wybacz mi...
02:16:38:Popeniem bd...
02:16:51:Mj przyjaciel Prem! Przyszede!
02:16:56:Wydajesz si bardzo szczliwy.|Hej, uwaga!
02:17:00:Prem, tylko siedz i myl,|e dzi...
02:17:03:Obwie...
02:17:05:Musi by co w Rupali,|e zrezygnowae ze wszystkiego!
02:17:08:I teraz, zacza kocha ci|bardziej ni Pooja...
02:17:11:Niedugo, ona zajmie miejsce Poojy!
02:17:14:Nie nikt nie moe zabra miejsca Pooja...
02:17:18:Wr do Poojy, ona wci ci bardzo lubi..
02:17:21:Nie, za duo zamieszania w moim yciu...
02:17:24:Chod do rodka, zrozumiesz wszystko...
02:17:27:Lakhan, tu kto jest. tylko Rupali...
02:17:37:Kim on jest?|- Jej chopakiem...
02:17:42:A kto ja jestem?|- Nie byo!
02:17:44:Patrz!
02:17:48:Uwiadomiem sobie dzisiaj,|co to za dziewczyna...
02:17:51:Prosz pana! Rozmawiaj z Rupali jak naley!
02:17:55:Wanie siadaj, i bd cicho!
02:17:58:Nie twoja wina, ale dziewczyny lubi ci...
02:18:03:Prem, spjrz...
02:18:04:Wskazujesz palcem na mnie,|spjrz jakiego rodzaju jeste czowiekiem!
02:18:09:Co powiedziae?|- Prem, nie zo si...
02:18:13:Nie zo si, i nie walcz...
02:18:16:I nie podniesiesz rki| - Nie, nie podnios rki...
02:18:20:Kopnie j!
02:18:27:Co robisz?! Poszede cray?
02:18:30:Przychylie nieba dla niej!
02:18:34:Dae jej dom parterowy, samochd.|Wszystko! Kochae j!
02:18:39:A teraz, ubiera krtk spdniczk,|siada i klei si do kogo innego!
02:18:43:Daj jej wszystko.|Tylko wtedy ona przyjdzie do was!
02:18:48:Nie myl o swojej onie,|ktra zostawia wszystko dla Ciebie!
02:19:01:Co zrobia Pooja, Rupali dla mnie...
02:19:04:Ale ona jest w bdzie!|I skrel j!
02:19:08:Chodmy, Prem jeste moim kumplem.|Nie jeste?
02:19:12:Pomylae, e nie dostaniesz z glana?
02:19:16:Tak wic, to byo nieuniknione!
02:19:20:Ale dlaczego paczesz teraz?
02:19:21:Nie pacz!
02:19:26:Hej, masz Pooja, nie ty?!
02:19:28:Tak, robi...
02:19:31:Pjdziesz teraz do Poojy?! Chce ciebie?
02:19:34:Tak!
02:19:36:Nie! Nie pjd do niej!
02:19:42:Co masz na myli?!
02:19:44:Jak mam pj do Poojy?!|Jak mam stan naprzeciw niej?!
02:19:51:Zawr do drogi, z ktrej wyszede...
02:20:01:Nic nie mwisz...
02:20:04:Wystarczy, Pooja. Musz wraca...
02:20:10:Nie wrcisz do niej. Chce ciebie?
02:20:13:Sama nie pjdzie teraz do nikogo!
02:20:18:Wybaczye mi, nie mam ciebie?
02:20:20:Nie twoja wina.Czowiek posiada temperament psa!
02:20:26:Jaki jeste naiwny!
02:20:28:Oszukae i skamae!
02:20:33:Nie!|Nie id teraz!
02:20:37:Nawet jeli z tym gdzie pjd,|nie pozwl mi!
02:20:43:Nie!
02:20:45:Powstrzymaj mnie, daj mi kart,|ale nie puszczaj mnie nigdzie!
02:20:49:Wiesz, e nie zrobisz tego...
02:20:52:Ok, teraz nie pacz... stop...
02:20:58:Zadzwoni i przyjd...
02:21:02:Powiem latarni, e nie przyjd|do niej jeszcze raz...
02:21:09:Brat Lakhan, dzikuj bardzo otworzye mi oczy...
02:21:13:Przemawiasz do mnie jako Brat Lakhan,|a jednak dzikujesz mi!
02:21:16:Siostra usadowia si,|przyjaciel wrci do domu...
02:21:20:O Co wicej mog prosi Boga?
02:21:22:Nigdy nie dotknem czyjej nogi,|ale dzisiaj to zrobi.
02:21:26:Hej!
02:21:27:A siostra miejsca tu nie ma,|ale w sercu!
02:21:40:O' boe!
02:21:44:Nie yje!
02:21:46:Moesz by potpiony!
02:21:51:Zrujnowae moje ycie!|- Lovely, prosz suchaj mnie!
02:21:56:Przesta! Lovely nie chce teraz sucha!
02:21:59:Udam si do naszego miejsca kultu!
02:22:02:Lovely, poczekaj!
02:22:16:Gdzie jest mama?|- Tato!
02:22:19:Jak ona zatrzyma samochd?|Hamulce mam w rku!
02:22:22:Jeste gupcem!|Mylisz, e zostaniesz inynierem!
02:22:32:Hej! Gdzie rczka?|- Z tyu!
02:22:34:Szalony! chod, siadaj!
02:22:55:Spjrz!
02:22:57:Jestem twoj matk, synu!
02:23:08:Lovely... prosz suchaj mnie!
02:23:10:Prosz wolno w d! Hamulce zawiody...
02:23:14:Hamulce w moim yciu zawiody,|i dotyczy to samochodu!
02:23:17:Martwisz si!|- Mamo, zatrzymaj samochd!
02:23:22:Twoja mamusia nie yje,|zatem jestem twoim tat!
02:23:25:Zostae sierot, i wdow!
02:23:27:Dlaczego zabijasz swojego ma|kiedy on yje?!
02:23:29:Suchaj mnie! Po tym jak wemiemy rozwd,|Pillu zostanie ze mn!
02:23:33:Tak zapisz!|- Zosta z dwojgiem!
02:23:37:Niemoliwe w tym yciu, Pillu!
02:23:40:Trzymaj si. Patrz, co robisz...
02:23:41:Pillu, nie rb nic gupiego. Jeli nie,
02:23:46:Pillu! Gdzie on jest?
02:23:49:O Boe! Nawet wysadzie mojego syna!
02:23:53:Ojcze, tu! Ostronie!
02:23:56:Usid!|- Usid!
02:23:59:Mylisz, e jakim czowiekiem jestem...
02:24:02:Nie ma mowy! widziaam,|jak obejmowae t czarownic!
02:24:05:Ona jest moj siostr!|Czy to le, ucisn siostr?
02:24:09:Kamstwo!
02:24:10:Brat Prem skama swojej onie,|teraz mnie okamujesz!
02:24:14:Ojcze, chod do rodka!
02:24:28:Hej! O Boe! Co si stao?!
02:24:33:Jak zatrzyma samochd?
02:24:35:Co robi robi?!
02:24:40:Chod do rodka!|Pillu, pom mu!
02:24:44:Ojcze, podaj mi rk...
02:24:47:Ojcze, chod do rodka..
02:24:59:Lovely, sprbuj zrozumie mnie.|Czy kiedykolwiek Okamaem ci?
02:25:05:Jednak, jeli nie wierzycie mi,
02:25:06:Prem, Pooja i Rupali s w domu.|Zapytaj ich...
02:25:10:Dlaczego S zewntrz, jeste kim...
02:25:15:Zaufanym...
02:25:16:O Boe, prosz wybacz mi!
02:25:18:Naprawd le mwiam, w napadzie furii!
02:25:21:Gdzie twoje stopy?|Chc ich dotkn...
02:25:23:Oni s w twoich rkach, Lovely.|- Wybacz mi...
02:25:26:Mamo, nie mw ojcu takich rzeczy|- Nie, mj synku...
02:25:29:Synku, twoja matka faktycznie|ma ostry jzyk ale ona ma zote serce...
02:25:35:Ona jest moj on.|- Numero Uno!|Ende
